Misja - dlaczego jest tak ważna dla szczęśliwego życia
Droga do wewnętrznej harmonii. Jak odkrycie misji pozwala nam prawdziwie rozkwitać?
Czy zdarzyło Ci się kiedyś biec za kolejnymi celami, odhaczać zadania z listy, a na koniec i tak czuć zmęczenie i pustkę? Kiedy ignorujemy to, czego naprawdę potrzebuje nasze wnętrze, nawet największe sukcesy zaczynają nas wycieńczać. Rozwiązaniem nie jest jednak jeszcze cięższa praca, ale odkrycie swojego głębokiego „po co”.
Kim był Martin Seligman i co odkrył?
Martin Seligman to amerykański profesor psychologii, który dokonał prawdziwej rewolucji. Przez dziesięciolecia psychologia zajmowała się głównie leczeniem chorób, lęków i depresji. Seligman uznał, że to za mało. Chciał zbadać, co sprawia, że człowiek jest zdrowy, szczęśliwy i naprawdę spełniony. Tak narodziła się psychologia pozytywna.
Badając mechanizmy ludzkiego szczęścia, Seligman udowodnił naukowo, że do pełnego i szczęśliwego życia – czyli stanu, w którym autentycznie rozkwitamy – potrzebujemy pięciu konkretnych elementów. Nazwał je modelem PERMA:
P (Positive Emotions) – Pozytywne emocje:
Doświadczanie radości, wdzięczności, spokoju i miłości w codziennym życiu.
E (Engagement) – Zaangażowanie:
Robienie rzeczy, które całkowicie nas pochłaniają, czyli wchodzenie w stan tzw. przepływu (*flow*), gdzie zapominamy o Bożym świecie.
R (Relationships) – Relacje:
Głębokie, karmiące więzi z innymi ludźmi, oparte na miłości i wzajemnym wsparciu.
M (Meaning) – Sens i Misja:
Poczucie, że nasze życie i praca mają głębsze znaczenie i służą czemuś większemu niż tylko nam samym.
A (Accomplishment) – Osiągnięcia:
Realizowanie celów i rozwijanie swoich pasji dla samej satysfakcji z rozwoju.
Z badań Seligmana płynie jasny wniosek: zarabianie pieniędzy czy zdobywanie statusu (filar Osiągnięć) dają nam radość tylko na chwilę. Prawdziwy, głęboki dobrostan pojawia się dopiero wtedy, gdy połączymy swoje działania z filarem M – czyli z misją.
Po co nam misja życiowa?
Z perspektywy holistycznej misja to nie jest sztywny plan biznesowy. To Twój wewnętrzny kompas. Jest Ci potrzebna, aby:
Zyskać spokój i jasność.
Kiedy wiesz, dokąd idziesz, intuicyjnie czujesz, które projekty i relacje są z Tobą zgodne, a które tylko wysysają Twoją energię. Łatwiej i bez wyrzutów sumienia mówisz „nie” rzeczom, które Ci nie służą.
Przetrwać życiowe burze:
Trudności i kryzysy dotykają każdego. Jednak człowiek, który ma poczucie misji, nie poddaje się tak łatwo. Zamiast pytać z lękiem: „Dlaczego mnie to spotyka?”, potrafi z ciekawością zapytać siebie: „Czego ta sytuacja ma mnie nauczyć na mojej drodze?”.
Odzyskać lekkość:
Zamiast wiecznego zmuszania się do działania i napinania silnej woli, misja daje naturalny napęd. Działanie wypływa z serca, a nie z przymusu.
Jak pracują ludzie, którzy mają misję?
Ludzie z jasną misją działają zupełnie inaczej niż większość społeczeństwa:
Nie gonią na oślep:
Nie interesuje ich sukces za wszelką cenę, jeśli miałby on kosztować ich zdrowie czy spokój ducha. Dbają o balans między umysłem, ciałem i emocjami.
Pracują w stanie „przepływu” (flow):
Kiedy robią to, co jest zgodne z ich sercem, czas przestaje dla nich istnieć. Taka praca nie wycieńcza ich organizmu, ale wręcz ładuje ich wewnętrzne baterie.
Są nastawieni na dawanie, a nie tylko branie:
Ich motywacją nie jest wyłącznie zysk. Chcą autentycznie pomóc, uzdrowić lub rozwiązać problem swojego klienta. Co ciekawe – właśnie dzięki takiemu podejściu, finanse i sukcesy przychodzą do nich znacznie naturalniej.
Twoja misja rodzi się tam, gdzie Twoje naturalne talenty spotykają się z potrzebami drugiego człowieka. Gdy ją odkryjesz, przestaniesz jedynie biec – zaczniesz żyć w pełnej i harmonijnej integracji.

.png)
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz